Termoizolacyjne pojemniki transportowe…

•25 Sierpień 2009 • Dodaj komentarz

Termoizolacyjne pojemniki transportowe Thermohauser są solidne, lekkie i pozwalają na utrzymanie optymalnej temperatury przenoszonych produktów spożywczych. Wykonane są z wysoce wytrzymałego polipropylenu EPP odpornego na działanie kwasów. Można je piętrować, a po wieloletniej eksploatacji można poddać je procesowi recyklingu.
Pojemniki nie wchłaniają zapachów transportowanych produktów i można je myć w zmywarkach. Sprawia to, że pojemniki spełniają najwyższe standardy higieny, nawet przy długotrwałym transporcie. Można je używać w temperaturach od -40 do +120 st. C/.
Wychodząc naprzeciw potrzebom klienta Thermohauser oferuje szeroki zakres pojemników w różnych rozmiarach, kształtach i formach.

Utrzymanie temperatury (zależne od rodzaju produktu):
Mrożone: przyrost temperatury od -20 do -5 st. C: ponad 6 godzin
Gorące: utrata temperatury od +100 do +75 st. C: ponad 6 godzin

Naostrz sobie nóż…

•25 Sierpień 2009 • Dodaj komentarz

Używając noża na co dzień, uświadamiamy sobie, jak ważne jest jego należyte naostrzenie. Długoletnie doświadczenie firmy w produkcji ostrzałek dla przemysłu mięsnego i gastronomii gwarantuje najwyższą jakość ostrzenia narzędzi tnących.
Główną zaletą tej dobrej ostrzałki jest taśma szlifierska chłodzona wodą. Bezustanne chłodzenie wodą zapobiega nadmiernemu rozgrzaniu stali. Woda także odprowadza opiłki do korytka ściekowego, które można łatwo wyjąć w celu opróżnienia i oczyszczenia.
Firma BASTRA WEINDCH i sklep Gastrosilesia.pl polecają ostrzałkę taśmową MADO MNS 630 D, spełniającą wszelkie normy Unii Europejskiej, m.in. normy związane z Bezpieczeństwem i Higieną Pracy.

Dieta Dody…

•18 Maj 2009 • Dodaj komentarz

Doda podzieliła się informacjami na temat swojej diety. Gwiazda zrezygnowała ze sportu i musi dbać o swoją figurę w inny sposób.
- Mam obsesję na punkcie zdrowego jedzenia i nie jem żadnego syfu – zdradziła Doda – Nie słodzę i nie solę. Nie łączę tłuszczów z węglowodanami, nie przepadam za słodyczami. Jeśli chleb lub makaron to tylko pełnoziarnisty lub orkiszowy.
Jak poinformował tygodnik „Świat & Ludzie”, specjalna dieta Dody dopasowana jest do grupy krwi artystki. Popularna piosenkarka spożywa od trzech do pięciu posiłków na dobę.
Śniadanie Dody to najczęściej jajka na miękko i sałata. Obiad Doroty Rabczewskiej stanowi ryba z warzywami. Na kolację, która musi być podana przed godz. 19, składają się najczęściej warzywa na parze oraz indyk. Doda pije do posiłków sok cytrusowy oraz zieloną herbatę.
Organizatorzy koncertów Dody muszą pamiętać o diecie artystki. Kontrakt na występ gwiazdy zawsze zawiera zapis o specjalnym menu, według którego mają być przygotowywane posiłki dla Rabczewskiej.

źródło: Onet.pl

Bez kaca…

•18 Maj 2009 • 1 komentarz

Choć doświadczenie podpowiada, że to bujda, to jednak – przynajmniej w Australii – okazuje się, że można się napić i nie mieć kaca.
Australijska firma ASM Liqueur wypuściła na rynek nową markę whisky, która nie wywołuje kaca.
Producenci zapewniają, że trunek o nazwie Naked Scot może być spożywany w nieograniczonych ilościach bez najmniejszych uciążliwych efektów ubocznych, ponieważ nie zawiera żadnych szkodliwych substancji chemicznych.

Kryzysowe menu

•23 Styczeń 2009 • 1 komentarz

Kryzys spowodował, że w paryskich restauracjach pojawiły się specjalne, „antykryzysowe” przepisy i jadłospisy z daniami po znacznie zaniżonych cenach.  Paradoksalnie, propozycja darmowego kuskusu, potrawy pochodzącej z Maroka, sporządzonej ze specjalnego rodzaju kaszki z warzywami i kilkoma gatunkami mięsa w tym kiełbasek i kurzego udka, przynosi zyski. Właściciel jednej z restauracji na północy Paryża, który w soboty serwuje „kuskus” za darmo nie traci na tym, bo tego dnia ma u siebie o 60 procent więcej klientów niż zazwyczaj. A przecież nie wszyscy jedzą marokański przysmak.

Śladem restauracji proponujących „obniżki cen” w spisie dań idą knajpki i kafejki proponując sezonową obniżkę cen kawy, bez której Francuzi nie mogą się obejść. W Nantes, we środy, kiedy dzieci nie chodzą do szkoły, właściciele restauracji zachęcają posiłkiem za trzy i pół euro razem z podatkiem VAT.

Ma to znaczenie, gdyż we Francji VAT dla restauracji sięga blisko 20 procent mimo nacisków Paryża na Brukselę, by go zmniejszyć do pięciu i pół procent. Obniżkę obiecują kolejni prezydenci, ale spotykają się ze sprzeciwem przede wszystkim Niemców.

Podstawa wyżywienia…

•3 Styczeń 2009 • Dodaj komentarz

Występuje w pięciu tysiącach odmian. Jednak nie to sprawia, że ziemniak jest dla ludzkości taki cenny. Dla ponad miliarda najbiedniejszych stanowi podstawę wyżywienia.

Rozpoczął swoją karierę osiem tysięcy lat temu w Ameryce, po czym przyjechał do Europy, a następnie do Chin, gdzie do dziś cieszy się dużym powodzeniem. Obecnie jest czwartym w kolejności najbardziej rozpowszechnionym produktem spożywczym na świecie, zaraz po ryżu, kukurydzy i pszenicy.

Rok 2008 został ogłoszony przez FAO (Organizację Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa) Międzynarodowym Rokiem Ziemniaka. Wszystko po to, by podkreślić ogromne znaczenie tego warzywa w wyżywieniu ludzkości. FAO zwraca też uwagę na fakt, że podczas gdy w krajach rozwijających się ziemniak zachowuje swą tradycyjną rolę podstawowego produktu w walce z głodem, w Unii Europejskiej dyskutuje się nad wprowadzeniem transgenicznych upraw tej rośliny.

W krajach wysoko rozwiniętych sprzedaż tradycyjnych kartofli spada, rośnie za to popyt na produkty przetworzone – szuka się nowych rozwiązań oferując na przykład ziemniaki podsmażane, gotowe do spożycia, albo już umyte i obrane. – Jeszcze niedawno było to nie do pomyślenia – mówi Javier Pascualena z Baskijskiego Instytutu Badań i Rozwoju Rolnego Neiker. W tym centrum badawczym pracuje się obecnie nad nowymi odmianami. Metodą krzyżowania naukowcy chcą uzyskać produkt dostosowany do potrzeb przemysłowych, odporny na plagi i choroby.

Jak wyjaśnia Pascualena, w Hiszpanii i Europie istnieje więcej niż 1 500 odmian kartofla, a na całym świecie ponad 5 tysięcy, w kolorach od białego poprzez żółty aż do purpurowego. Mimo tej różnorodności najczęściej jemy ziemniaki jedynie kilku odmian – na przykład pochodzącą ze Stanów Zjednoczonych Kennebec, uprawianą między innymi w Hiszpanii.

– Ziemniak jest bardzo pożywny, a ze względu na niską cenę każdy może sobie na niego pozwolić. Oczywiście, jak to dziś często bywa z produktami rolnymi, konsument płaci za niego dużo więcej, niż otrzymuje rolnik – zaznacza jeden z ekspertów Guillermo Budino. Budino jest zdania, że mit, jakoby kartofle były tuczące, został już odesłany do lamusa. Składają się w trzech czwartych z węglowodanów, w 16-20 proc. ze skrobi, w 2-5 proc. z protein, ok. 1 proc. to błonnik, 0,15 proc. kwasy tłuszczowe. – Tym, co tuczy, nie jest samo warzywo, lecz na przykład mięso czy kiełbasa, z którymi go jemy – zaznacza Pascualena. Simón Isla zarządzający hiszpańskim państwowym stowarzyszeniem producentów ziemniaków Appacale dodaje, że właściwości dietetyczne zależą także od sposobu przygotowania: ugotowany ziemniak ma 80 kalorii w 100 gramach. Poza tym „jest lekkostrawny i ma bardzo dużo witamin”.

W krajach Unii Europejskiej próbuje się obecnie znaleźć takie rozwiązania, które pozwoliłyby zwiększyć obszar produkcji przemysłowej ziemniaka, nie naruszając jednocześnie wymogów zdrowotnych. W mniej rozwiniętych gospodarczo regionach świata warzywo to cały czas spełnia tę samą rolę, jaką odgrywało w Europie jeszcze w XX wieku: jest podstawowym źródłem pożywienia i sposobem na walkę z głodem.

– Ten zwyczajny kartofel spełnia trudną do przecenienia rolę podstawowego źródła energii dla ponad miliarda najbiedniejszych ludzi na świecie – zaznaczył w październiku Srdjan Kerim, przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych podczas inauguracji Międzynarodowego Roku Ziemniaka.

Ziemniak po raz pierwszy został użyty przez ludzi jako roślina uprawna 8 tysięcy lat temu w regionie jeziora Titicaca, między pasmami Andów na terenie dzisiejszego Peru i Boliwii. Dzięki odporności tej rośliny człowiek mógł zasiedlić cały płaskowyż, gdzie nauczył się przechowywać mrożone ziemniaki zwane chuno. Hiszpanie odkryli ziemniaki w XVI wieku i sprowadzili je do Europy, najpierw jako roślinę ozdobną, a następnie jako produkt spożywczy. Z czasem stały się podstawą pożywienia w takich krajach jak Irlandia, gdzie w XIX wieku ponad milion osób zmarło, a drugie tyle wyemigrowało na skutek plagi, która zaatakowała zbiory.

źródło: La Vanguardia

Świąteczne ciasto z bakaliami

•19 Grudzień 2008 • Dodaj komentarz

120 g drożdży, kilogram mąki, 1,5 szklanki mleka, 400 g masła, 100 g migdałów, 100 g daktyli, 100 g rodzynek, 100 g skórki pomarańczowej, otarta skórka z całej cytryny, 100 g fig, szczypta przypraw korzennych, cukier puder

1. Przygotuj zaczyn. W tym celu rozkrusz drożdże, dodaj dwie łyżki cukru, trzy łyżki mąki, pół szklanki mleka. Wymieszaj wszystko i pozostaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.

2. W tym czasie pozostałą mąkę przesyp na stolnicę, dodaj mleko, cukier, skórkę z cytryny, gotowy zaczyn.

3. Wyrób ciasto. Gdy ciasto będzie już dobrze zagniecione, dodaj do niego stopione i ostudzone masło (1 kostka). Wyrabiaj dotąd aż ciasto wchłonie cały tłuszcz.

4. Dodaj do ciasta pokrojone uprzednio bakalie.

5. Po czym odstaw je w ciepłe miejsce na półtorej godziny, aby dobrze wyrosło.

6. Po wyrośnięciu uformuj z ciasta dwa bochenki i wyłóż je na wysmarowaną tłuszczem i posypaną bułką tartą blachę, w niewielkim odstępie od siebie.

7. Wstaw ciasto do piekarnika i piecz je w temperaturze 180 stopni Celsjusza około godziny.

8. Po wyjęciu ciasta z piekarnika polej ciasto stopionym masłem i obficie obsyp go cukrem pudrem. Czynność tę możesz powtórzyć również godzinę przed podaniem ciasta.

Genetyczna modyfikacja…

•13 Listopad 2008 • Dodaj komentarz

Od wielu lat toczy się dyskusja na temat żywności genetycznie modyfikowanej. Zespół naukowców z Katedry Technologii i Organizacji Żywienia Akademii Morskiej w Gdyni przeprowadził badania dotyczące stopnia uznania przez konsumenckiej tego rodzaju żywności.

„Niepewność i kontrowersje wokół żywności genetycznie modyfikowanej wywołane są wieloma aspektami, a głównie brakiem wiedzy na temat oddziaływania jej na organizm ludzki i zbyt małą świadomością konsumenta w zakresie wiedzy dotyczącej modyfikacji genetycznych” – wyjaśniają członkowie zespołu naukowego, dr Beata Pyryt, prof. Halina Kolenda i Agnieszka Dziekońska.

Celem badań przeprowadzonych przez zespół z gdyńskiej AM było określenie poziomu akceptacji żywności typu GM przez konsumentów, którzy decydują o sposobie i jakości żywienia w swoich gospodarstwach domowych.

Badaniem objęto 150 pełnoletnich mieszkańców miasta i jego okolic. W grupie ankietowanych większość, prawie 120 osób, stanowiły kobiety. Ponad połowa badanych miała wyższe wykształcenie, a z pozostałych niecałe 10 proc. stanowiły osoby z wykształceniem zawodowym.

„Wśród respondentów 33 proc. wyraża zdecydowane ‘Tak’ dla tych produktów” – zwracają uwagę członkinie zespołu badawczego. Zarazem jednak stwierdzono, że prawie połowa badanych, 49 proc., nie akceptuje żywności genetycznie modyfikowanej.

Jak udało się wykazać, 27 proc. badanych uważa, że w Polsce istnieją uprawy roślin GM, a zdecydowana większość jest przekonana, że żywność taką można nabyć w sklepach. Zdecydowana większość badanych, 78 proc., była w stanie wymienić przykłady produktów genetycznie zmodyfikowanych, takich jak kukurydza, soja, truskawki i pomidory.

„Na pytanie dotyczące tego, czy ankietowani kupują produkty żywnościowe genetycznie modyfikowane, ponad połowa, 56 proc., odpowiedziała, że świadomie takich nie kupuje – zwracają uwagę badaczki – Jednak 24 proc. deklaruje, że zaopatruje się w produkty żywnościowe modyfikowane genetycznie i stosuje je w swoim żywieniu”.

Spośród badanych prawie połowa 47 proc. uznało genetycznie modyfikowanie żywności za zbędne poprawianie natury. Jednak prawie 30 proc. uznało ją za wskazaną i pożyteczną.

„Swoją akceptację dla żywności transgenicznej wyraża co trzeci badany konsument. Grupa ta uznaje żywność transgeniczną za bezpieczną dla zdrowia człowieka, kupuje produkty GM w sklepach i prowadzone prace nad żywnością genetycznie modyfikowana uważa za celowe” – podsumowują wyniki badań naukowcy z gdyńskiej AM.

źródło: Onet.pl

Dojrzały „niebieski” banan…

•31 Październik 2008 • Dodaj komentarz

Wydawało by się, że banan jaki jest, każdy widzi: przede wszystkim – żółty. Tymczasem okazuje się, że jeśli świeżo dojrzały owoc umieścić w świetle UV zmienia on kolor na niebieski!

Ową niebieską barwę banany zawdzięczają pewnym substancjom powstającym podczas rozpadu chlorofilu, czyli zielonego barwnika. W miarę jak skórka dojrzewającego owocu zmienia barwę z zielonej na żółtą, rozkłada się w niej chlorofil. I właśnie wtedy w promieniach UV owoc świeci na niebiesko.

To zaskakujące odkrycie przypadło w udziale profesorowi Bernhardowi Krautlerowi, który kierował zespołem austriackich i amerykańskich naukowców. Jak mówi badacz, o dziwo, to zjawisko umykało do tej pory uwadze uczonych.

Być może jednak to, czego nie widzieli ludzie od dawna znane jest zwierzętom. A to dlatego, jak tłumaczy prof. Krautler, że w przeciwieństwie do nas, dla wielu spośród zwierząt, które żywią się bananami światło UV jest widzialne. Czyli w ich oczach banany „włączają niebieskie światło”, gdy są gotowe do spożycia.

Zdrowe fioletowe pomidory…

•29 Październik 2008 • Dodaj komentarz

Udało się wyhodować bardzo zdrowe fioletowe pomidory bogate w znane ze swych właściwości antyutleniających antocyjaniny. Dokonali tego naukowcy z Wielkiej Brytanii wszczepiając im geny kodujące barwniki kwiatów lwich paszczy. Odkrycie opisano na łamach pisma „Nature Biotechnology”.

Antocyjaniny to naturalne barwniki występujące w szczególnie dużych ilościach w jagodach, żurawinach i w borówkach. Znane są ze swoich właściwości antynowotworowych, zabezpieczają przeciwko chorobom sercowo-naczyniowym i związanym z wiekiem.

Ponadto zabezpieczają przed stanami zapalnymi, otyłością i cukrzycą oraz poprawiają ostrość widzenia. Od kilku lat naukowcy starali się podnieść tych zdrowych substancji w zjadanych przez nas chętnie i często owocach i warzywach.

Pomidory same w sobie zawierają wysoki poziom antyutleniacza o nazwie likopen, zwłaszcza te przetworzone lub gotowane z dodatkiem oleju, który pomaga uwolnić ten związek z komórek. Z kolei flawonoidy są przeciwutleniaczami rozpuszczalnymi w wodzie. Obydwie grupy antyoksydantów są uważane za skuteczne w obronie organizmu przed chorobami.

W swojej najnowszej pracy Cathie Martin wraz z zespołem z John Innes Centre w Norwich przenieśli dwa geny odpowiedzialne za produkcję antocyjanin w kwiatach lwiej paszczy do owoców pomidorów. W wyniku tego zabiegu pomidory zgromadziły niespotykanie dotąd wysoki poziom tych substancji w skórce i miąższu owoców oraz zyskały intensywnie fioletowy kolor.

Następnym etapem badań była analiza wpływu fioletowych pomidorów na zdrowie. Naukowcy wybrali do tego celu specjalny szczep myszy o podwyższonym ryzyku zachorowania na raka. Dietę zwierząt uzupełniono sproszkowanymi fioletowymi pomidorami bogatymi w antocyjaniny. Pokarm grupy kontrolnej suplementowano zwykłymi czerwonymi pomidorami (również sproszkowanymi). Myszy, które jadły fioletowe pomidory żyły znacznie dłużej, tak więc udało się potwierdzić korzystny wpływ fioletowych pomidorów na zdrowie.

„To pierwszy przykład jedzenia modyfikowanego genetycznie, które rzeczywiście może działać bardzo korzystnie na zdrowie konsumentów. Następnym krokiem będzie teraz przeprowadzenie testów przedklinicznych oraz klinicznych z udziałem ochotników, w celu sprawdzenia czy można wspierać zdrowie przez tak łatwo dostępną żywność” – podsumowują autorzy.

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.